Sprzedaż Opla na hamulcu

opelZastrzeżenia Komisji Europejskiej mogą skomplikować sprzedaż Opla kanadyjsko-austriackiemu konsorcjum Magna i rosyjskiemu Sbierbankowi. Podpisanie umowy o sprzedaży większości akcji, kilkakrotnie przekładane, ostatecznie wyznaczono na połowę tego tygodnia.

Wątpliwości Brukseli związane są z planowanym wsparciem niemieckiego rządu dla inwestorów, którzy chcą przejąć upadającego Opla. Berlin zaoferował sfinansowanie kredytów i poręczeń na kwotę prawie 4,5 mld euro. Wg Komisji Europejskiej są przesłanki by stwierdzić, że niemiecki rząd postawił warunek – będzie finansowe wsparcie, jeśli to konsorcjum Magna/Sbierbank przejmie większość udziałów. Jeśli to prawda, było to niezgodne z unijnymi zasadami – mówi rzecznik Komisji Jonathan Todd.

Bruksela zażądała, by jakiekolwiek rządowe wsparcie dla nowego Opla było udzielone bez względu na wybranego inwestora. Poza tym – jak podkreśla Komisja – Berlin nie może warunkować swego wsparcia utrzymaniem miejsc pracy i domagać się gwarancji, że żadna fabryka w Niemczech nie zostanie zamknięta